Częstochowa i Kołbiel: co dalej z obwodnicami po zerwaniu kontraktów?

psav zdjęcie główne- Niestety, jest to rzeczywistość 2019 r., że coraz więcej kontraktów podpisywanych w latach ubiegłych jest zrywanych – mówi Wojciech Trojanowski, członek zarządu STRABAG, wiceprezydent Pracodawców RP.Firma STRABAG jest zaangażowana w budowę obwodnicy Częstochowy. Kontrakt został zerwany przez jedną z firm, co wywołało opóźnienia. –Ten kontrakt był podpisywany i kalkulowany w 2015 r., a więc w innej sytuacji kosztowej.W klauzulach weryfikacyjnych kontraktu zawarto zapisy, że w ciągu trzech lat wynagrodzenia pracowników mogą wzrosnąć o 1 proc. Jednak w rzeczywistości są już wyższe o ponad 20 proc. To typowy przypadek, że dalsza realizacji inwestycji dla firmy może oznaczać duże straty finansowe, jeżeli GDDKiA nie godzi się na renegocjację kontraktu.Dwa odcinki obwodnicy Częstochowy będą gotowe w tym roku, po wakacjach, ocenia firma STRABAG.Obwodnica w miejscowości Kołbiel miała być oddana w IV kw. br. Tu przyczyn opóźnienia było więcej, bo także zmieniano dokumentację projektową. Szefowie STRABAG oceniają, że w ograniczonym zakresie obwodnica będzie przejezdna przed zakończeniem roku. W ograniczonym, bowiem po jednym pasie ruchu w każdym kierunku.Droga ekspresowa S17 będzie gotowa w sierpniu we fragmencie od Lublina do istniejącej od kilku lat obwodnicy Garwolina. Odcinek do obwodnicy Kołbieli, budowany przez Budimex, ma być oddany do końca 2019 r. W II kw. 2020 r. ma być otwarta w pełnej wersji obwodnica Kołbieli.psav video target